Czy ekstazy może być lekiem? [EUREKA- odkrycie tygodnia]
Автор: Dziennik Gazeta Prawna
Загружено: 2026-01-19
Просмотров: 45
Tak, MDMA - składnik tabletek ekstazy - może być wykorzystywany w terapii np. PTDS, ale pod pewnymi określonymi warunkami – przekonują naukowcy na łamach czasopisma „Psychedelics”. Ale nie tylko on sprawdza się w leczeniu zaburzeń psychicznych, lecz także LSD czy psylocybina. O wykorzystaniu psychodelików w medycynie w podkaście „Eureka – odkrycie tygodnia” opowiada dr Jan Szczypiński z Centrum Badań Mózgu Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Podkast „Eureka – odkrycie tygodnia” to nowy format „Dziennika Gazety Prawnej”, w którym zaproszeni przez Annę Piotrowską goście komentują najnowsze i jednocześnie najciekawsze publikacje naukowe oraz odkrycia ogłoszone na konferencjach prasowych. Jedna z omawianych publikacji w „Psychedelics” zajmuje się wykorzystaniem psychodelików: LSD, psylocybiny i MDMA w leczeniu zaburzeń funkcjonowania mózgu powstających na skutek długotrwałego stresu. Może być to depresja, zaburzenia lękowe, czy PTSD. Nieustanna aktywacja osi podwzgórze- przesadka- nadnercza, prowadzi do zwiększonej produkcji hormonu stresu, kortyzolu, który powoduje niekorzystne zmiany w mózgu. Zastosowanie psychodelików zwiększa z kolei produkcję białka BDNF, które jest kluczowe dla regeneracji mózgu, połączeń nerwowych.- BDNF rzeczywiście jest zaangażowany w zwiększanie neuroplastyczności, ale trzeba pamiętać, że psychodeliki nie są szczególnymi substancjami lub czynnikami, które zwiększają neuroplastyczność.
Neuroplastyczność zwiększa się, kiedy się ruszamy, ćwiczymy, uczymy się nowych umiejętności, na przykład nowego języka. I zwiększają ją również inne substancje, jak np. leki przeciwdepresyjne – mówi dr Jan Szczypiński. W tym samym artykule można przeczytać, że psylocybina zmniejsza ilość cytokin w organizmie. To białka, produkowane, kiedy pojawia się stan zapalny, a w wyniki przewlekłego stresu, czy depresji, obserwuje się ich podwyższony poziom.- W depresji obserwowane są zwiększone markery prozapalne. Psychodeliki powodują zmniejszenie stanu zapalnego, wpływają też na poziom neuroprzekaźników, który jest zaburzony w depresji. Oczywiście, jest też kwestia subiektywnego doświadczenia niektórzy twierdzą, samo ich zażycie może mieć pozytywny i terapeutyczny wpływ przełamania dotychczasowych schematów myślenia – mówi dr Jan Szczypiński. Zaznacza przy tym, że polscy badacze są znakomicie zorientowani w światowych trendach naukowych. - Badania nad wpływem psychodelików na czynniki prozapalne prowadzi w Polsce dr Urszula Kozłowska z Poznania. Są to badania zwierzętach i na hodowlach komórkowych. Czekamy na ich wyniki – dodaje gość „Eureki”. Psychodeliki to nazwa, którą wymyślił w połowie ubiegłego wieku brytyjski psychiatra Humphrey Osmond na potrzeby korespondencji z pisarzem Aldousem Huxleyem. Miała to być osobna grupa substancji „odsłaniających duszę” albo też „odsłaniających umysł”.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy o psychodelikach na kanale DGP.
#dgp #wideo #eureka #odkrycie #psychodeliki
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео mp4
-
Информация по загрузке: