Ballada o Wielkim Pożeraczu
Автор: WyrwiSzczena
Загружено: 2025-11-18
Просмотров: 289
Ta pieśń jest mroczną balladą, która opisuje kompletny i nieuchronny, wieloetapowy cykl inwazji Tyranidów na świat-ofiarę. Utwór rozpoczyna się od podstępnej, wielopokoleniowej infiltracji prowadzonej przez Kulty Genokradów , które błędnie wierzą, że nadchodzący rój to ich "gwiezdni bogowie". Następnie pieśń przechodzi do brutalnej fazy inwazji, gdy przybywa główna Flota Roju , ustanawiając psychiczny "Cień w Osnowie" , po czym następuje faza totalnej konsumpcji. Szczegółowo opisuje, jak cała biomasa planety – łącznie z samymi, zdradzonymi kultystami – jest rozpuszczana w Basenach Rekultywacyjnych i wysysana na orbitę , pozostawiając jedynie martwą skałę. Ostatecznie, ballada kończy się złowieszczą prawdą, że wszystkie dotychczasowe wojny (Behemot, Kraken, Lewiatan) były jedynie walką z flotami zwiadowczymi , a prawdziwy, główny Rój jeszcze nie dotarł do galaktyki.
(Zwrotka 1: Wezwanie) Zza pustki galaktyk, gdzie umarło już życie, Wezwany krzykiem Pharos, w otchłań mroku przebicie, Nadszedł pozagalaktyczny, straszliwy mór, Jeden Umysł Roju, miliardów stworów chór. Nie pragną dyplomacji, podboju ni czci, To Tyranicus Omniphagea, to bestia bez krwi.
(Refren) Oni nie czują strachu, litości czy winy, Jeden cel ich napędza, od statku do drobiny: Pochłonąć, zasymilować, przetworzyć i zjeść, By biomasy ewolucji straszliwą pieśń nieść.
(Zwrotka 2: Infiltracja) Lecz nim flota uderzy, wysyła swój cień, Co umysły psykerów zamienia w krwawy wrzask i feń. Na światach straconych, gdzie ucisk i znój, Rozrasta się podstępnie Genokradów rój. "Pocałunek Genokrada" , hybryd cztery pokolenia, Czekają na swych "bogów", na "Dzień Wniebowstąpienia".
(Refren) Oni nie czują strachu, litości czy winy, Jeden cel ich napędza, od statku do drobiny: Pochłonąć, zasymilować, przetworzyć i zjeść, By biomasy ewolucji straszliwą pieśń nieść.
(Zwrotka 3: Inwazja) Gdy bunt kultu wybucha, otwierają się niebiosa, Lecz to nie są zbawiciele, to Zarodników kosa. Rój Gauntów jest bronią, co ma zginąć i trwać, Sterowany przez Synapsę, byle naprzód się prać. Tyrani i Wojownicy , woli Roju przekaźniki, Na mury fortyfikacji uderzają Carnifexy-taran. Każda strata jest zyskiem, każda śmierć to jest wkład, Który Rój odzyska, nim pożre cały świat.
(Refren) Oni nie czują strachu, litości czy winy, Jeden cel ich napędza, od statku do drobiny: Pochłonąć, zasymilować, przetworzyć i zjeść, By biomasy ewolucji straszliwą pieśń nieść.
(Zwrotka 4: Konsumpcja) Gdy obrona już padła, zaczyna się straszny znój, Rozrywaczy (Rippers) miliardy zalewają ten gród. Rozpuszczają trupy, lasy, metal i głaz, W Basenach Rekultywacji kończy się czas. Wieże Kapilarno-przysadkowe rosną aż pod skłon nieba, Pompując "zupę" życia tam, gdzie statkom potrzeba. Nawet morza i powietrze wyssane są do cna, Zostaje martwa skała, którą Pożeracz gna.
(Refren) Oni nie czują strachu, litości czy winy, Jeden cel ich napędza, od statku do drobiny: Pochłonąć, zasymilować, przetworzyć i zjeść, By biomasy ewolucji straszliwą pieśń nieść.
(Mostek: Ostrzeżenie) Kultyści giną pierwsi, witając "zbawców" rój, Dla Roju są biomasą, to skończony ich bój. A Umysł Roju się uczy, jak walczymy i giniem, Po Behemocie był Kraken , po Krakenie Lewiatan. Walczyliśmy na Macragge , na lyanden i na Baal, Lecz prawda jest straszliwa, to nie koniec, to dal. Bo floty, co zniszczono, to był zaledwie zwiad, To straż przednia Głównego Roju, co pochłonie nasz świat.
(Refren Finałowy) Oni nie czują strachu, litości czy winy, Jeden cel ich napędza, od statku do drobiny: Pochłonąć, zasymilować, przetworzyć i zjeść, By biomasy ewolucji straszliwą pieśń nieść.
#WyrwiSzczena #Warhammer40kPolska #MuzykaAI
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео mp4
-
Информация по загрузке: