O Czym Szumią Kanały Nuln
Автор: WyrwiSzczena
Загружено: 2025-11-18
Просмотров: 249
@filipwalczynski7381 Dziękuję za inspirację.
Pieśń ta jest dramatyczną diatrybą i mrocznym proroctwem, które ma na celu zdarcie zasłony milczenia z "wielkiego kłamstwa" Imperium dotyczącego rzekomego nieistnienia rasy Skavenów. W stylizowanych na barokową przestrogę wersach przywołuję tragiczną historię upadku miasta Kavzar, gdzie bicie dzwonu i pycha sprowadziły na świat przekleństwo szczuroludzi , a także demaskuję potworność ich cywilizacji – od bluźnierczej inżynierii Klanu Skryre napędzanej spaczeniem , aż po bestialski szał "Czarnego Głodu". Jest to desperackie wezwanie do broni skierowane do obywateli Nuln, by dostrzegli egzystencjalne zagrożenie czające się w "Pod-Imperium" , zanim nieprzebrane masy Rattus Sapiens, mnożące się w nienaturalnym tempie, ostatecznie zaleją nasz świat.
I. Prolog: Ślepota Pychy Mówią w Altdorfie – kiepy, co w jedwabiach chodzą, Że w mroku pod brukiem żadne zła się nie rodzą. Że to "bajki dla dzieci", że to "gminu przesądy", Lecz ja widzę prawdę, zza mych ksiąg wielbłądy! O, caeca superbia! O, ślepa pycha człeka! Gdy wróg pod podłogą na nasz upadek czeka! Oni tam są, Waszmościowie, w liczbie nieprzebranej, W Pod-Imperium mrocznym, krwią i brudem pisanym.
II. Memento Kavzar (Refren Historyczny) Pomnijcie na Kavzar! Na miasto przeklęte! Gdzie dzwon na wieży wybił tony niepojęte. Raz, dwa... do dwunastu biło serce spiżowe, Lecz trzynaste uderzenie – przyniosło dni nowe. Deszcz spaczenia spadł z nieba, jak łzy potępienia, I tak zrodził się pomiot z ludzkiego zmilczenia. Tam, gdzie pycha wzrosła, tam szczur gniazdo ściele, Dziś zwą to Skavenblight – diabelskie wesele.
III. Groza Ciała i Maszyny Nie są to zwierzęta, lecz Rattus Sapiens – o zgrozo natury! Mają rozum, lecz podły, i pstre, brudne skóry. Gdy "Czarny Głód" chwyci ich trzewia plugawe, Pożrą własnych braci, by skończyć zabawę. A najgorsze – słuchajcie! – to Klanu Skryre dzieła, Tam, gdzie magia z techniką w uścisku stanęła. My mamy proch czarny, stal i kunszt inżyniera, Oni – spaczeń zielony, co duszę wyżera!
IV. Lament nad Przyszłością (Vanitas) Ich matki – o, wstydzie! – to żywe fabryki, Rodzące miliony, by wspierać ich kliki. Życie u nich tanie jak błoto na trakcie, Wygrają "masą", gdy my zginiemy w akcie... Ostatniej obrony. Więc chwytaj za rapier! Nie wierz w "nieistnienie", niech spłonie ten papier, Co prawdę ukrywa! Bo gdy dzwon znów zadzwoni, Nikt z nas przed Potopem Szczurów się nie uchroni!
Sigmarze, chroń Nuln! Uderz w dzwon, nim oni uderzą w nas!
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео mp4
-
Информация по загрузке: