🍺 Pieśń Pijanego Lotosu – Hymn Świętego Zbira | Gdzie Yeti sika w chmury?
Автор: Roman Nowowiejski
Загружено: 2025-12-20
Просмотров: 112
Zapomnijcie o ciszy, kadzidełkach i sterylnej bieli. Prawdziwe oświecenie nie pachnie lotosem – pachnie tanim browarem, potem i życiem!
"Pieśń Pijanego Lotosu" to manifest dla tych, którzy szukali nirwany na szczytach gór, a znaleźli ją w hałasie codzienności. To historia Mnicha, który zamienił mantry na krzyk, i Yeti, który... po prostu leje na wszystko z góry.
Co się stanie, kiedy połączysz tybetańską duchowość, Gospel, Punk Rocka i nieskończoną puszkę piwa? Powstaje ten utwór. To jazda bez trzymanki – od szeptu do wrzasku, od Himalajów po rynsztok.
⚠️ Ostrzeżenie: Słuchanie grozi nagłym otwarciem czakry humoru.
Twórcy (Człowiek & AI):
Słowa & Koncept: Roman
Muzyka: Suno AI (Experimental Gospel-Punk Fusion)
Wideo: Generative AI (Veo)
👇 TEKST UTWORU:
Siedzą tam w górach, w ciszy, w bezruchu. Szukają światła w pustym brzuchu. Tysiąc lat medytacji w pozycji lotosu, Czekają na znak od losu. A ja? Ja byłem na dnie, ja byłem w rynsztoku! Ja brałem życie za pysk w każdym kroku!
Nie chcę medytować na szczycie góry! (Nie chcę!) Gdzie Yeti sika ciepłym moczem w chmury! (O nie!) Moja nirwana to brud i krew! Moja modlitwa to życia zew! Pijany Lotos! (Hey!) Pijany Lotos! (Ho!)
Byłem zbirem, łamałem zasady i kości. Teraz dotykam prawie świętości! Nie przez posty i nie przez ciszę, Ale przez to, jak głośno dyszę! Bili mnie, pili ze mną, kochałem, żyłem. Przez lata więcej niż mnich zobaczyłem!
Prawda nie leży w sterylnej bieli... Prawda jest tam, gdzieśmy się pocili i klęli! To nie jest iluzja, to nie jest sen... To jest po prostu... kolejny dzień.
Nie chcę medytować na szczycie góry! (Nie chcę!) Gdzie Yeti sika ciepłym moczem w chmury! Święty Zbir wraca do domu. Nie mówcie o tym nikomu! (Ciii...)
No dobra... Koniec kazania.
Gdzie jest browar?n]
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео mp4
-
Информация по загрузке: