Daniel Krawiec - Kłamliwy Uśmiech
Автор: Daniel Krawiec
Загружено: 2026-01-10
Просмотров: 33
Witajcie! Oto mój drugi oficjalny utwór, który mam nadzieję, że Wam się spodoba!
Tekst:
W Twoich oczach zamieszkał obcy cień,
kiedy mówiłaś „kocham” — patrzyłaś gdzieś.
Twoje dłonie zimne jak poranny deszcz,
a ja wierzyłem, choć prawda stała tuż obok mnie.
Noc mi szeptała, że coś jest nie tak,
ale serce krzyczało: „nie słuchaj, trwaj”.
Miłość bywa ślepa, gdy ufa za bardzo,
a ja oddałem Ci wszystko, nawet własny strach.
Twoja zdrada boli ciszej niż krzyk,
jak nóż w sercu, wbity bez łez.
Uśmiech kłamany, obcy dotyk,
a ja wciąż wierny — nie wiem czemu jeszcze.
Jeśli to miłość, to czemu tak rani?
Jeśli to my, to dlaczego już nie?
Twoja zdrada zabrała nam sen,
zostawiła mnie samego w tle.
Twoje słowa dziś nie znaczą nic,
każde brzmi jak niedokończony list.
Patrzę w lustro, szukam dawnych nas,
ale widzę tylko chłód i pusty czas.
Mówisz: „to błąd”, lecz błąd ma imię i twarz,
i nie jest moją — choć winę mi dasz.
Zdrada to nie chwila, to wybór i krok,
a Ty odeszłaś, zanim minął zmrok.
Twoja zdrada boli ciszej niż krzyk,
jak nóż w sercu, wbity bez łez.
Uśmiech kłamany, obcy dotyk,
a ja wciąż wierny — nie wiem czemu jeszcze.
Jeśli to miłość, to czemu tak rani?
Jeśli to my, to dlaczego już nie?
Twoja zdrada zabrała nam sen,
zostawiła mnie samego w tle.
Może kiedyś wybaczę Ci ból,
ale dziś uczę się żyć bez złudzeń.
Miłość bez prawdy to tylko cień,
a ja chcę światła, nie kolejnych kłamstw.
Twoja zdrada to ostatni takt,
naszej piosenki — bez bisu, bez nas.
Z serca wypuszczam Cię, choć boli mnie fakt,
że kochałem prawdziwie… a Ty tylko czas.
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео mp4
-
Информация по загрузке: