Elektrośmieć Solaris Urbino 18 IV electric
Автор: Gniot.
Загружено: 2021-03-20
Просмотров: 4594
Dzień 18 marca 2021 roku to dzień przykry. Albowiem właśnie wtedy dokonano wielkiego kroku wstecz. Zaprezentowano pierwszą partię, pożal się Boże, eletrowozów, które mają zastąpić docelowo nowoczesne, sprawne, komfortowe autobusy. Pojazdy wyoklejane zielonym kablem od prodiża, zostały dumnie ustawione w rządku. Przybyli znani waszmoście. Po triumfach i zachwytach, towarzystwo doszło do konkluzji, że można by ów pojazdy wypuścić na linię. Ale! Żeby nie było tak łatwo i przyziemnie, wszytko zostało odpowiednio urozmaicone. Aby rozkręcić koło propagandy, postanowiono w tym dniu wysłać na linie 179 tylko i wyłącznie Mercedesy Citaro. (Mała rada na przyszłość, lepiej będzie wypuścić w takie okazje DD493, Ikarusa 280 i może coś jeszcze ściągnąć ze Śląska - zabieg będzie ten sam, ale za to efekt medialno-propagandowy, dorówna telewizji rządowej 😉 ) Dzięki temu 179 stało się swego rodzaju kabaretową przebieralnią. Pyszność nie trwała długo. Już po chwili zaczęły się zjazdy awaryjne oraz holowania, a "odstawione" w tym dniu Citara zmuszone były ratować obsługę linii. I tak zakończył się pierwszy dzień eksploatacji nowych elektrycznych trucicieli. Następny nie okazał się lepszy. Co prawda, DN016 wytrzymał presję kontroli przeprowadzanej przez zespół Gniot. Natomiast inni towarzysze nie wytrzymali napięcia, a może raczej go nie utrzymali.
Nowe elektryczne Urbina nie odbiegają zbytnio wyglądem od tych, które kursują już od kilku lat po ulicach Krakowa. To co je wyróżnia to zastosowanie w nich napędu na piastach kół co zwiększyło ilość miejsc siedzących z niskiej podłogi w członie B, zmodyfikowane reflektory, dodane podpórki na cztery litery w rzeźniach (nie wiem czy są takie konieczne, wszak jazda tymi wehikułami jej raczej nie urwie) oraz niedotykowy pulpit kierowcy. Komfort podróży jest więc taki sam jak w innych Kartonach. Jak chodzi o dźwięki, są niemal identyczne jak w innych elektrykach z napędem na osi, różnią się więc od starszych przegubowych elektryków w naszym taborze, jednak nie jest to coś nowego, bowiem identycznymi cechują się DE601, DE606, czy testowane obecnie u nas eCitaro.
Pozostaje tylko odpowiedzieć sobie na pytanie, co zyskujemy sprowadzając pojazdy napędzane elektrownią węglową? Poza awariami, holowaniami, omijamiem głównych przystanków przez inne linie (bo gdzieś na Dworcu Głównym elektryki muszą się podładować), zmniejszeniem elastyczności taboru (bo nie można nowym pojazdom przydzielić w przypadku remontu lub braków taborowych linii bez dostępu do ładowania), wytworzeniem masakrycznych ilości szkodliwych substancji z ogniw, problemami z eksploatacją i potem utylizacją baterii, wydaniem spotęgowanej kwoty za każdy pojazd, prawdopodobnego paraliżu komunikacyjnego, który może nastąpić w czasie niższych temperatur (już w tym roku można było obserwować co się dzieje z elektrykami w czasie zimy), to w sumie niewiele - iluzje ekologii.
Momenty:
0:00 - Zdjęcia.
0:30 - Przejazd między Bujaka a Osiedlem Kurdwanowem.
4:50 - Zdjęcie i przejazd spod Dworca Głównego.
9:52 - Odpalenie grzania.
19:20 - A tak właśnie kończą pracę superowe elektryki 😎
Rocznik: 2021
Napęd: ZF AVN 130 (340KM)
//Piotrek
Materiały od Piotra Przeniosło.
19.03.2021
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео mp4
-
Информация по загрузке: